Witajcie. Jakże to był męczący i żmudny dzień. Znowu się nie wyspałem, znowu. Cały dzień padnięty byłem i śpiący. Od 10:00 już w autobusie byłem. Jechałem ze Scoobym do naszych nowych szkół, które są obok siebie. Mieliśmy spróbować autobusami dojechać. Po małych komplikacjach i tak się udało. Ale musieliśmy przejść z 2-3 km zbuta. Cóż. Ale się udało. Później autobusem do mojej mamy. Pracowała. Prowadzi pizzerie. Tak, więc nie trudno się domyśleć jaki miałem obiad. Później z powrotem do Wro i do kina. Straciliśmy 15 zł na same bilety autobusowe. Masakra, wiem. Wreszcie się spotkałem z Rudym anonimem. I powiem wam szczerze, że ona taka wcale ruda nie jest. Była też jej koleżanka, Blondi. No i tyle. Od 10:00 do 22:00 we Wrocku. Padniędy jak cholera jestem. No ale dobra. W kinie byliśmy na :
Naznaczony
Dawno nie oglądałem horroru, jakoś z rok. A to był właśnie horror. I jakie to było poje.bane. Boziu mój. Parę razy się przestraszyłem, i to porządnie. Jest rodzina. Kupują nowy dom. Ale niestety w nim straszy. W tym na domu na dodatek ich syn wpadł w śpiączkę. Kupują drugi dom. W którym straszy bardziej. Wynajmują "Ghost Busters" i dowiadują się, że ich syn wcale nie jest w śpiączce. Jest w dziwnym stanie, zapomniałem jak się to nazywało, i jego dusza wędruje sobie bez jego ciała. Później też się dowiadują, że Demon chce zajumać ciało tego syna i siać niszczenie na naszej planecie. Fabuła typowa, monotonna, oklepana. Wykonanie niezłe, to muszę przyznać. I na tym filmie, w kinie Cinema City Korona, w sali nr. 4, w rzędzie nr.2 po lewej stronie, w pierwszych dwóch siedzeniach od brzegu dowiedziałem się o bardziej smutnej i strasznej sprawie. Scooby jest pseudo pedałem. Niestety. Jak niespodziewanie jakaś ręka wyskoczyła z szuflady tak się przestraszył, że tak jakby chciał mnie przytulić. Mam nadzieję, że intencje miał inne, głęboko w to wierzę. Później tłumaczyłem mu, że mógł mnie pieprznąć, tak po męsku, ale po względnym dialogu zapomnieliśmy o całej sprawie. Jednak ja, jestem nieco nie dobry, zły i musiałem przypomnieć. A co do filmu.. Polecam !
Patrick Wilson : Josh ( ojczulek )
Rose Byrne : Renai ( mamusia )
Ty Simpkins : Dalton ( straszny dzieciak z okładki )
Film polecam. Dobry horror.
Dzisiaj pozdrawiam Scooby'ego , Anonima i Blondi.
Narazicho !
Naznaczony
Dawno nie oglądałem horroru, jakoś z rok. A to był właśnie horror. I jakie to było poje.bane. Boziu mój. Parę razy się przestraszyłem, i to porządnie. Jest rodzina. Kupują nowy dom. Ale niestety w nim straszy. W tym na domu na dodatek ich syn wpadł w śpiączkę. Kupują drugi dom. W którym straszy bardziej. Wynajmują "Ghost Busters" i dowiadują się, że ich syn wcale nie jest w śpiączce. Jest w dziwnym stanie, zapomniałem jak się to nazywało, i jego dusza wędruje sobie bez jego ciała. Później też się dowiadują, że Demon chce zajumać ciało tego syna i siać niszczenie na naszej planecie. Fabuła typowa, monotonna, oklepana. Wykonanie niezłe, to muszę przyznać. I na tym filmie, w kinie Cinema City Korona, w sali nr. 4, w rzędzie nr.2 po lewej stronie, w pierwszych dwóch siedzeniach od brzegu dowiedziałem się o bardziej smutnej i strasznej sprawie. Scooby jest pseudo pedałem. Niestety. Jak niespodziewanie jakaś ręka wyskoczyła z szuflady tak się przestraszył, że tak jakby chciał mnie przytulić. Mam nadzieję, że intencje miał inne, głęboko w to wierzę. Później tłumaczyłem mu, że mógł mnie pieprznąć, tak po męsku, ale po względnym dialogu zapomnieliśmy o całej sprawie. Jednak ja, jestem nieco nie dobry, zły i musiałem przypomnieć. A co do filmu.. Polecam !
Patrick Wilson : Josh ( ojczulek )
Rose Byrne : Renai ( mamusia )
Ty Simpkins : Dalton ( straszny dzieciak z okładki )
Film polecam. Dobry horror.
Dzisiaj pozdrawiam Scooby'ego , Anonima i Blondi.
Narazicho !



























